poniedziałek, 16 marca 2015

380/400


A więc dzisiaj zaczęłam. I strasznie się ciesze bo znów będe mogła czuć się lekko. 
Przez kilka ostatnich dni naprawde zawaliłam i jadłam niezdrowo. 
Poza tym ćwiczenia jak narazie muszę sobie odpuścić.
Rozchorowałam się i nie mam nawet siły wstać z łóżka..
 Mama mówi, że to przez to, że tak przesadzam z tymi ćwiczeniami.. 
Gdybym sobie nie odpuściła pewnie znów by się na mnie darła. 
Ale myślę, że od środy już zacznę. W sumie wyjdzie tak jak powinno bo dwa dni 
w tygodniu mam bez ćwiczeń. 

bilans jak na razie:
- jogurt naturalny z łyżką otrębów (100 kcal) 
- pół jogurtu Jogobella. (ok.100 kcal)
- kromka chleba razowego z sałatą, ogórkiem i pomidorem (ok. 100 kcal)
- sałata z pomidorem, ogórkiem, kukurydzą i sokiem z cytryny (80 kcal)
razem: ok. 380 kcal





niedziela, 15 marca 2015

Początek.

Cześć. Stwierdziłam, że załozę bloga i będę dzielić się swoimi sukcesami jak i porażkami jeśli chodzi o osiągniecie mojego celu. Pragnę wazyć 40 kg.. Od jutra zacznę Skinny Girl Diet. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak jak zaplanowałam. Muszę odpuścić sobie słodycze, a to chyba mój największy problem. Postanowiłam, ze co tydzień w sobote pozwole sobię na coś słodkiego bo nie wierzę że mogłabym ich w ogole nie jeść.. A poza tym 5 razy w tygodniu ćwiczenia. 
Trzymajcie kciuki!